Dodatkowe badania

W zależności od zaleceń lekarza oraz rodzaju raka można przeprowa­dzić jedno lub więcej z następujących badań, aby sprawdzić, czy nowo­twór się rozprzestrzenił. Wielu pacjentów nie wymaga dodatkowych testów i może podjąć leczenie wybrane na podstawie charakterystyki guzów oraz wyników badania stężenia PSA.

Badanie ultrasonograficzne. Można posłużyć się tą techniką, aby określić wielkość i kształt prostaty. Niekiedy pozwala to stwierdzić, czy nowotwór rozprzestrzenił się na sąsiednie tkanki poza gruczołem kroko­wym. Badanie to trwa zazwyczaj około trzydziestu minut lub nieco kró­cej.

Scyntygrafia kości. Ta popularna metoda diagnostyczna polega na zobrazowaniu szkieletu, co pozwala zobaczyć, czy nie ma przerzutów raka do kości. Badanie to nie jest jednak konieczne we wszystkich przy­padkach i na ogół się go nie stosuje, gdy nie ma zbyt poważnych powo­dów, by podejrzewać przerzuty. Więcej informacji o tej technice diagno­stycznej na stronie XV materiału ilustracyjnego. Interpretacja wyników scyntygrafii kości bywa czasem trudna u niektórych pacjentów, ponie­waż ukazują one nie tylko zmiany rakowe. Lekarze wiedzą jednak, że nowotwór stercza najczęściej przedostaje się najpierw do kości w pobli­żu tego gruczołu, takich jak miednica i dolny odcinek kręgosłupa, cho­ciaż przerzuty mogą pojawić się też w każdym innym rejonie szkieletu. Poza tym lekarze szukają pojedynczych miejsc w jednej części ciała, gdzie istnieje większe prawdopodobieństwo wystąpienia raka niż w od­powiednich rejonach po obu stronach – takie obustronne zmiany, choć­by w obu biodrach, mogą wskazywać na przykład na zapalenie stawów.

Prześwietlenie rentgenowskie klatki piersiowej. Na zdjęciu rentge­nowskim można zobaczyć, czy rak nie przedostał się do płuc. Chociaż nowotwór prostaty zwykle nie daje tak dalekich przerzutów, to badania wykazały, że rak płuc rozwija się u wielu mężczyzn z bardziej zaawansowanym nowotworem stercza.

Tomografia komputerowa. Za pomocą tej techniki uzyskujemy ob­razy tkanek naszego ciała w przekroju poprzecznym – na każdym z nich widać jakby jeden cienki plasterek naszego organizmu. Komputer kom­piluje te obrazy, tworząc szczegółowy trójwymiarowy wizerunek, który pozwala lekarzowi obejrzeć prostatę oraz inne części ciała pacjenta pod różnymi kątami. Tomografia ta nie jest potrzebna w każdym przypadku raka stercza. Podobnie jak przy scyntygrafii kości, lekarz skieruje cię na to badanie tylko wtedy, gdy istnieje powód, by przypuszczać, że rak rozprzestrzenił się z prostaty na okoliczne rejony.

Miejsca, w których nastąpił nowy wzrost kości – z powodu raka, zła­mania, zapalenia stawów lub infekcji – pojawiają się na obrazach uzy­skanych za pomocą tomografii komputerowej jako bardziej zbite niż sta­ra kość. Poza tym dzięki tej technice można rozpoznać powiększone węz­ły chłonne. Kiedy rak zaczyna dawać przerzuty, najczęściej pojawia się najpierw właśnie w węzłach limfatycznych. Wychwytują one nieprawid­łowe komórki i próbują je zniszczyć, a wskutek tego nabrzmiewają. W końcu zostają opanowane przez raka.

Za pomocą tomografii komputerowej nie można odróżnić nowotworu od innych problemów powodujących zaburzenia w węzłach chłonnych. Co więcej, posługując się tą metodą, nie da się wykryć raka o wielko­ściach mikroskopowych w węzłach limfatycznych normalnych rozmia­rów. Dlatego też tomografia komputerowa jest najbardziej użyteczna wtedy, gdy łączymy ją z innymi rodzajami badań.

Rezonans magnetyczny. Ta technika również pozwala na uzyskanie szczegółowych trójwymiarowych obrazów naszego ciała. Zamiast pro­mieni rentgenowskich i kontrastów, jakie są stosowane w tomografii kom­puterowej, wykorzystujemy tutaj magnesy oraz fale radiowe. Podsta­wową zaletą rezonansu magnetycznego w rozpoznawaniu raka prostaty jest to, że pozwala on wykryć przerzuty do tkanek znajdujących się poza tym gruczołem, w tym również do węzłów chłonnych oraz kości.

Biopsja węzłów limfatycznych. Biopsja to najlepszy sposób po­twierdzenia przerzutów raka do okolicznych węzłów chłonnych w re­jonie miednicy. Zazwyczaj wykonuje ją specjalnie przeszkolony radio­log i można ją przeprowadzić przy znieczuleniu miejscowym, wbijając długą igłę w węzeł przez skórę. Pobraną próbkę wysyła się następnie do patologa, aby zbadał ją w laboratorium. Ta metoda jest najczęściej stosowana do potwierdzania wyników badań, wskazujących na to, że rak wciąż ogranicza się tylko do prostaty. Gdy techniki obrazowe wy­kazują, że nowotwór dał przerzuty, wtedy zwykle biopsja nie jest już potrzebna.

Istnieją trzy sposoby usuwania zrakowaciałych węzłów chłonnych:

  • Radiolog, posługując się tomografią komputerową lub metodą ultrasonograficzną, usuwa część węzła limfatycznego za pomocą igły do biopsji. Ta technika może być trudna, gdy węzły są małe i znajdują się w głębi ciała.
  • Chirurg robi niewielkie nacięcie na brzuchu pacjenta i wsuwa w nie długie narzędzie wyposażone w kamerę światłowodową (laparoskop), by usunąć węzły chłonne.
  • Chirurg przeprowadza tradycyjną operację, aby zlokalizować i wy­ciąć węzły limfatyczne przez większe nacięcie w powłokach ciała. Ta metoda stosowana jest najczęściej wtedy, gdy lekarz zamierza także w tym samym czasie usunąć gruczoł prostaty.

Scyntygrafia ProstaScint. W przypadku tej techniki diagnostycznej wstrzykuje się do krwi pacjenta cząsteczki radioaktywne. Substancja ta przyciągana jest do tych miejsc w ciele, gdzie gromadzą się komórki ra­kowe pochodzące z prostaty. Wyszkolony specjalnie w tej metodzie ra­diolog interpretuje obrazy uzyskiwane podczas kilku dni. Tam, gdzie w organizmie skupia się radioaktywny materiał, tam można znaleźć no­wotwór. Badanie to jest wysoce specjalistyczne i często niekonieczne w wykrywaniu i leczeniu raka stercza.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.