Czynniki, na które mamy wpływ

Ryzyko zachorowania na nowotwór gruczołu krokowego jest odmien­ne w zależności od populacji. A ponieważ owe różnice nie mają raczej charakteru genetycznego, badacze przypuszczają że czynniki środowi­skowe oraz związane ze stylem życia mogą wpływać na ryzyko wystą­pienia raka prostaty. Jednakże prawdopodobnie istotniejsza wydaje się odpowiedź na pytanie, jakie to czynniki, niż jak je kontrolować.

Aktywność seksualna. Panowie, którzy przebyli w życiu jakieś cho­roby przenoszone drogą płciową mogą być bardziej narażeni na raka prostaty. W przeglądzie oceniającym wyniki trzydziestu sześciu różnych badań dotyczących powiązania chorób wenerycznych z nowotworami gruczołu krokowego naukowcy odkryli, że mężczyźni, którzy cierpieli w pewnym okresie życia na jakieś choroby przenoszone drogą płciową od 1,4 do 2,3 raza częściej zapadali na raka prostaty niż panowie, którzy nie przebyli owych schorzeń.

Liczba partnerek seksualnych, jakie mężczyzna ma w swoim życiu, również może zwiększać ryzyko zachorowania na nowotwór prostaty. Z pewnych badań wynika, że panowie, którzy mieli dwie lub więcej partnerek w okresie nastoletnim, w wieku dwudziestu kilku lub czter­dziestu kilku lat oraz między pięćdziesiątym a sześćdziesiątym czwar­tym rokiem życia, są bardziej narażeni na raka.

Naukowcy odkryli również, że mężczyźni, którzy mieli w swoim ży­ciu ponad trzydzieści partnerek seksualnych, częściej zapadają na bar­dziej złośliwą postać nowotworu prostaty.

Środowisko. Badacze próbują ustalić, czy kontakt z pewnymi sub­stancjami w miejscu pracy może wpływać na zwiększenie ryzyka zacho­rowania. Wyższa śmiertelność z powodu raka prostaty występuje u nie­których pracowników fizycznych, takich jak rolnicy, mechanicy, spawa­cze oraz osoby zatrudnione w przemyśle, w porównaniu z mężczyznami wykonującymi inne zawody.

Prowadzone przez Klinikę Mayo badania, które objęły ponad tysiąc amerykańskich farmerów, wykazały, że ci z nich w wieku siedemdzie­sięciu lat i starsi byli dwa razy bardziej narażeni na raka prostaty niż pa­nowie w tym samym wieku, wykonujący inne zawody. Badania te suge­rowały, że owo zwiększenie ryzyka może wynikać z jakiegoś elementu – który nie został jasno określony – związanego z wykonywanym zawo­dem, a nie z diety ani czynników dotyczących stylu życia.

Dieta. Istnieją pewne dowody na to, że dieta zasobna w tłuszcze – zwłaszcza nasycone, takie jak masło, smalec i boczek – może zwiększać ryzyko zapadnięcia na raka prostaty. Naukowcy badali przez cztery lata sposoby odżywiania się ponad pięćdziesięciu tysięcy lekarzy oraz pra­cowników służb medycznych. Odkryli wówczas, że panowie spożywa­jący dużo tłuszczów niemal dwa razy częściej zapadali na nowotwory prostaty niż mężczyźni, którzy jedli mniej tłusto.

To podwyższenie ryzyka może wynikać z faktu, że tłuszcz zwiększa wy­twarzanie testosteronu, męskiego hormonu, co z kolei przyspiesza wzrost no­wotworowych komórek prostaty. Jeśli ta teoria okaże się słuszna, będzie można zmniejszyć prawdopodobieństwo zachorowania na raka stercza lub spowolnić jego rozwój, ograniczając po prostu ilość spożywanych tłuszczów.

Niektóre badania’ sugerują że diety wysokokaloryczne także mogą zwiększać ryzyko zapadnięcia na nowotwór prostaty. Z przeprowadzo­nych niedawno badań wynika też, iż zwiększona konsumpcja wapnia i produktów mlecznych sprawia, że również stajemy się bardziej naraże­ni na wspomniane schorzenie.

A teraz wiadomość bardziej optymistyczna: istnieją dowody na to, że substancje zawarte w produktach sojowych oraz niektórych warzywach i owocach mogą obniżać ryzyko wystąpienia raka stercza. Zajrzyj do rozdziału jedenastego, gdzie znajdziesz rady, dzięki którym możesz uchronić się przed chorobami prostaty lub też opóźnić ich wystąpienie.

Tytoń. Palenie tytoniu może zwiększać prawdopodobieństwo zacho­rowania na nowotwór gruczołu krokowego u młodszych mężczyzn. Jed­ne z badań wykazały, że wśród mężczyzn poniżej pięćdziesiątego piąte­go roku życia, którym usunięto prostatę z powodu raka, zaawansowaną postać choroby miało trzy razy więcej palaczy niż osób niepalących.

Naukowcy odkryli również, że u mężczyzn, którzy dłużej palili przed rozpoznaniem choroby, częściej występował rak stercza wyższego ryzy­ka. Choroba wyższego ryzyka oznacza w tym wypadku nowotwór, któ­ry rozprzestrzenił się poza gruczoł prostaty.

Uzupełnianie niedoboru hormonów. Duże dawki suplementu diete­tycznego zwanego dehydroepianodrosteronem (DHEA) mogą przyspie­szać powiększanie się prostaty lub sprzyjać rozrostowi komórek nowo­tworowych w tym gruczole. DHEA to hormon, który naturalnie wystę­puje w naszym organizmie. Uważany jest za prekursora hormonów – substancję chemiczną która z łatwością przekształca się w inne hormo­ny, takie jak testosteron i estrogen. Dowiedziono, że stężenie DHEA w ciele znacznie wzrasta w okresie dojrzewania, osiąga poziom szczy­towy w wieku dorosłym, a następnie obniża się stopniowo, gdy się sta­rzejemy.

Suplementy zawierające DHEA mają spowalniać proces starzenia, sprzyjać spalaniu tłuszczów, budowie mięśni i wzmacnianiu układu od­pornościowego. Zachwala się je również jako środek na chorobę Alzhei­mera oraz Parkinsona. Jak dotąd, badania nie dowiodły, że suplementy te przynoszą wspomniane pożytki. W świetle powiązania DHEA z testo­steronem długotrwałe stosowanie tego suplementu wymaga dalszych badań.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.